"Zaopiekuj się mną" po zgiersku

Powodów do troski nad miastem jest mnóstwo. To sformułowanie to truizm, dla mnie jednakże dziś niezmiernie widoczny. Prezydentura Iwony Wieczorek przynosi wiele „niespodzianek”. Scena polityczna miasta, poszczególne ugrupowania nawet nie udają, że czymkolwiek się różnią. Ot, taki lokalny folklor, by pokazywać to jak wszyscy bardzo się starają by pokazywać jak bardzo są nijacy. Większego stopnia nijakości, patrząc na niektórych radnych osiągnąć się już po prostu nie da. Najbardziej nijaką partią na firmamencie politycznym Zgierza jest Sojusz Lewicy Demokratycznej. Radni tej partii swobodnie głosują za podwyżkami w mieście, pokazując mieszkańcom w ten sposób nie tylko środkowy palec, ale również pewną część ciała gdzie najwidoczniej mają lewicowe postulaty. Dziś jednak stało się coś zadziwiającego. W trakcie dzisiejszych obrad radni zajmowali się uchwałą obniżającą opłaty za śmieci. Przypomnijmy – dotychczasowe opłaty to 8 zł za segregowane śmieci i 12 zł za niesegregowane. Nowa, uchwalona propozycja brzmi 6 zł za segregowane i 11 zł za niesegregowane. I w tym momencie radni SLD przypomnieli sobie o swojej lewicowości. Przewodniczący Komorowski nawoływał do głosowania za obniżkami. O ile obniżki dla osób które segregują śmieci są zrozumiałe, o tyle propozycja obniżenia stawki dla osób nie segregujących musi budzić wątpliwości. Takie postępowanie w żaden sposób nie nakłania do segregacji odpadów. Jest wręcz niewychowawcze. Cóż, jaka lewicowość, taka i logika w postępowaniu. To samo zresztą dotyczy reszty radnych koalicyjnych, w tym partii, której przedstawiciele notorycznie wycierają sobie gębę słowem "sprawiedliwość".

Jednocześnie ta nowa uchwała obnażyła całą słabość urzędującej ekipy. Wydane wcześniej kilkanaście tysięcy złotych na ekspertyzę wykonaną przez prywatną firmę, a związaną z wysokością opłat, można uznać za wywalone w błoto. Jak pamiętamy, pierwsza propozycja, złożona przez Panią Prezydent brzmiała: 10 zł za śmieci segregowane i 15 zł za niesegregowane. Pod naciskiem opinii publicznej, dr Prezydent zaproponowała stawki 8 zł za segregowane śmieci i 12 zł za niesegregowane. Twierdzono wtedy, że są to stawki optymalne. Uczciwość nakazuje mi, by przypomnieć, że stawki 6 zł za segregowane śmieci i 12 zł za niesegregowane były proponowane przez radnych Platformy Obywatelskiej. No, ale cóż... Uczciwość jest cnotą, która zdecydowanie nie jest w cenie.

W dniu dzisiejszym, z głośników w sali 114 Urzędu Miasta Zgierza, płynął utwór grupy Rezerwat. Jakże wymownie w tym miejscu i w tej rzeczywistości brzmiały słowa:

"zaopiekuj się mną
nawet gdy powodów brak
zaopiekuj się mną
mocno tak"

Te słowa brzmiały jak apel kierowany przez miasto do jego władz. Tyle że te władze na dzień dzisiejszy o wiele bardziej zajmują się sobą i swymi interesami. Radni? Radnych o wiele bardziej interesują pogaduchy towarzyskie i spacery po korytarzach urzędu w czasie sesji niż rzetelne wykonywanie mandatu radnego. Smutne, ale wiele wskazuje na to, że do końca tej kadencji zawarty w słowach piosenki apel pozostanie bez odpowiedzi. Przynajmniej w przypadku miasta. Jeśli idzie o niektórych radnych, to oni na brak opieki ze strony władz miasta i jego budżetu narzekać nie mogą. Ale to już zupełnie inna historia.
"Zaopiekuj się mną" po zgiersku "Zaopiekuj się mną" po zgiersku Reviewed by Paweł Czekalski on 09:38:00 Rating: 5
Obsługiwane przez usługę Blogger.