Zgierscy rycerze


Radny- teoretycznie nasz przedstawiciel. W naszym imieniu podejmuje decyzje, które decydują o dalszym funkcjonowaniu miasta. Zostać może każdy. Dlatego pojawia się pytanie jakie powinien posiadać cechy by być dobrym rajcem.

Byłem przez 10 godzin na XXX sesji Rady Miasta Zgierza. Zaobserwowałem wiele zachowań, mniej lub bardziej godnych władzy. 
Seksizm z ust przewodniczącego Rady, zamykanie "ust" opozycji, ograniczanie demokracji w celu jej zwiększenia, wzajemne pyskówki, a i oczywiście BRAK PUNKTUALNOŚCI. 
Nie trzeba być ekspertem by stwierdzić niski poziom zachowania, kultury. W chaosie nie można sprawnie pracować. Siedząc i obserwując zachowania naszych przedstawicieli można odnieść wrażenie, że siedzimy obok areny walki. 
Walkę można by usprawiedliwić dobrem mieszkańców. Poza wyjątkami, potyczki są na tle politycznym. Na poziomie polityki samorządowej, gminy czy miasta, nie ma miejsca na ideały partyjne. Rozwój miasta powinien być najwyższym dobrem i nakazem kierującym rajcami. 
W Radę wkradła się również pewna doza sprytu, ale wykorzystanego raczej w złym celu. Stworzenie konkurencyjnego projektu, napisanego "na kolanach" wobec Inicjatywy 516 jest, moim zdaniem nie fair. 
Radni Komorowski, Skupiński, Pelikan w ramach aktywizacji mieszkańców możliwość wprowadzenia własnego projektu uchwały powierzyli tylko jednostkom pomocniczym-Radom Osiedla. Paradoks i niedorzeczność są  stałymi gośćmi w Radzie. 
O pyskówkach można by napisać kilku tomową książkę, która pewnie odniosłaby duży sukces czytelniczy. 
Od słów Pani Prezydent "Myślałam, że Pan radny umie słuchać ze zrozumieniem", po zakulisowe "Chyba jaja sobie robicie" itp. Z przykrością trzeba stwierdzić, że język polityków zgierskich jest nie do przyjęcia i naśladowania. 
Tak jak kilkakrotnie na facebook'owym profilu pisałem, dla zgierskich radnych 50 minut trwa koło 90.
Można by rzec, że w Zgierzu zagina się czasoprzestrzeń. Mamy własny czas, może to dobrze przy tym jak nam go brakuje w dzisiejszym świecie. Zamiast przybyć po przerwie o 15.00 zjawiają się z 20 minutowym opóźnieniem.
Takie sytuacje nie pojawiają się nagle. Wynikają z wieloletniego ignorowania powagi Rady Miasta. Ja osobiście przyczynę widzę w typowej, polskiej, pochodzącej z czasów wolnej elekcji, kulturze.
Wina leży również po stronie Przewodniczącego Rady. Według mnie, bardziej efektownie powinien stosować dyscyplinę wobec radnych by zaczęli zachowywać się odpowiednio do piastującej funkcji.
Mieszkańcy wszystko widzą i słyszą. Za dwa lata, gdy radni "zapukają do drzwi" prosząc o głos to oni zdecydują kto będzie zasiadać w Radzie i przez kolejne lata się awanturować... A może będzie inaczej. Może właśnie prostactwo pożegna się z "ciepłymi fotelami".
Zgierscy rycerze Zgierscy rycerze Reviewed by Unknown on 23:01:00 Rating: 5

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.